Jeździec bez polotu

Jeździec bez głowy z 1922 roku miał łączyć w sobie elementy komedii, horroru i romansu.

Jest rok 1790, młody nauczyciel z Nowego Jorku ma przyjechać na prowincję, w celu podjęcia pracy. Poznaje tam młodą kobietę, Katrin, która już rozkochała w sobie Broma, miejscowego przywódcę gangu. By zapobiec połączeniu nauczyciela i Katrin, mężczyzna postanawia sprzeciwić wszystkich mieszkańców wiosce przeciwko nowo przybyłemu, rozpowiadając, że ma powiązania z Diabłem.

Po raz pierwszy tak zawiodłam się oglądając niemy film. Obraz okazał się być całkowicie bez polotu. Wiele scen można było wyciąć, ponieważ nic ciekawego nie wprowadzały do fabuły, a jedynie wydłużały czas spędzony nad filmem. Muszę powiedzieć, że nie polecam tego filmu, oczywiście można go obejrzeć jako ciekawostkę, jednak nic więcej.

headless_horseman045

Opublikowano film | Otagowano , , | Skomentuj

Aby mężczyzna był męski

02_algie

Algie, the Mainer, był chyba jedną z pierwszych (o ile nie pierwszą) komedii niemych krótkometrażowych, jakie dane było mi zobaczyć. Z czego ogromnie się cieszę, gdyż mam do niej sentyment i z chęcią zawsze do tego filmu wracam.

Filmik opowiada historię Algie’go, niezwykle zniewieściałego mężczyzny, który stara się o rękę swojej ukochanej. Ojciec dziewczyny nie chce się zgodzić na ślub, gdyż uważa, że bohater nie jest wystarczająco męski, by móc związać się z jego córką. Algie postanawia to zmienić i wyrusza w podróż, by odnaleźć w sobie mężczyznę. Na swojej drodze spotyka Wielkiego Jimma, który bierze go pod swoje skrzydła.

Niezwykle przezabawna komedia, nacechowana gagami. Nie jest typową produkcją slapstickową, co, moim zdaniem, jest jej plusem. Jednak najlepszym elementem jest główny bohater, grany przez Billa Quirka. Byłam pod ogromnym wrażeniem jego talentu komediowego oglądając tę produkcję, niestety nie można znaleźć wielu informacji na jego temat w jakichkolwiek źródłach. Niestety. Mimo tego, możemy go zobaczyć w takiej cudownej perełce, jaką jest Algie, the Miner.

Opublikowano Bez kategorii | Otagowano , | Skomentuj

Zawsze zostaje nam coś z dziecka

Aż dziwne, ale nie było postu dotyczącego jakiegokolwiek filmu Charlesa Chaplina. Dlatego wybrałam mój ulubiony jego obraz, czyli Brzdąca z 1921 roku. Pierwszy pełnometrażowy film Chaplina, w którym towarzyszył mu Jackie Cogan.

Fabuła filmu opowiada o włóczędze, który znajduje podrzucone niemowlę, jednak na próżno stara się pozbyć. Pięć lat później stanowią jedno serce i jedną duszę – chłopiec przejął aż do najdrobniejszego szczegółu nawyki swego opiekuna. Jeden kryje drugiego. Ale szczęście nie trwa długo, ponieważ matka, która tymczasem stała się sławną aktorką, chce odebrać dziecko. Charles próbuje pocieszać się marzeniem, ale rzeczywistość staje się nieomal piękniejsza od marzeń: matka przyjeżdża po dziecko i.. ojca, który przecież należy do szczęśliwej rodziny.

Oczywiście film do tej pory zbiera same pochlebne recenzje i się wcale im nie dziwię. Mimo tego, że pan Chaplin nie jest moim ulubionym komikiem okresu niemego (tak naprawdę jest dopiero trzeci, po Busterze Keatonie i Haroldzie Lloydzie), to podobają mi się jego pełnometrażowe filmy, zwłaszcza Brzdąc. Wiedział jak w tym obrazie połączyć odpowiednią dawkę humoru i wrażliwości, która wyciska łzy z oczu widza.

Jest to na tyle wyjątkowy film, że bardzo często do niego wracam, ale nie wiem na ile jest to zasługa Chaplina, a na ile uroczego urwiska, który grał tytułowego bohatera :)

Opublikowano film | Otagowano , , , | 1 komentarz

Magia potężniejsza od władzy

Film Golem należy do niemieckiego nurtu ekspresjonistycznego wraz  z Studentem z Pragi, Gabinetem doktora Caligari i Metropolis. Reżyserem i scenarzystą był Paul Wagner, uważany za jednego z pionierów tego gatunku w historii kina.

Koncepcja filmu została zapożyczona z praskiej legendy o Golemie. Jedno z najbardziej znanych podań mówi, że Golem został ulepiony z gliny przez rabina Jehudę Low ben Bezalelę, by ratować swój lud, przed królem, który podpisał dekret, mówiący o wygnaniu wszystkich Żydów z miasta. Rabin powołuje do życia stworzenie przez włożenie mu do ust pergaminu z napisem Emet, oznaczające prawdę. Golem był pozbawiony duszy rozumnej i wolnej woli, dlatego nadawał się jedynie do wykonywania poleceń. Z czasem, odwrócił się przeciwko swoim twórcom.

Film z 1920 roku opiera się na tych samych założeniach. Główną rolę samego stwora zagrał, wspomniany już wcześniej, Paul Wagner. Scenografia wybija się na tle innych obrazów, jednak trzeba przyznać, że daleko jej do Gabinetu… Mimo tego, film zrobił na mnie ogromne wrażenie, zwłaszcza postać Golema (który był niezaprzeczalną inspiracją dla postaci Frankensteina). Określona czasami w legendach było jako „potwór, który chciał kochać”.

Polecam Wam serdecznie ten film, zamyka nas w świecie magii i stworów, do których nasz świat już niestety nie ma dostępu.

Opublikowano film | Otagowano , , | Skomentuj

Uśmiech nieszczęścia

Filmy Victora Hugo, już od ery filmów niemych inspirowały reżyserów, producentów i scenarzystów. w 1928 roku na warsztat poszedł film Człowiek, który się śmieje, gdzie główną rolę zagrał Conrad Veidt.

Film opowiada o Gwynplaine, który jest synem Lorda Clancharlie. Z rozkazu króla na twarzy chłopca wyryto uśmiech. Jest to kara za zdradę jakiej dopuścił się wobec króla jego ojciec. Gwynplaine’a adoptuje podróżny showman i dzięki niemu Gwynplain zdobywa popularność. Zakochuje się w niewidomej Dei. Król umiera, a jego okrutny następca usiłuje skorumpować lub zniszczyć Gwynplaine’a.

Film był ogromną produkcją, która pochłonęła ponad milion dolarów. Mimo tego, nie osiągnął sukcesu. Obraz niestety nie wzbudził zachwytu ani recenzentów, ani publiczności. Na szczęście obecnie możemy trochę inaczej spojrzeć na tę produkcję. Dziś zachwyci nas piękna scenografia (bardzo plastyczna) jak i sama gra aktorska, która wypada niezwykle naturalne, o ile można o takiej mówić z taką charakteryzacją jaką miał Veidt.

Jest to film z wątkami romantycznymi, kryminalnymi i przygodowymi. Można również dostrzec wątki grozy i mistycyzmu. Jednym słowem, jest to film dla wszystkich.

Opublikowano film | Otagowano , , , | Skomentuj

Przerażające odbicie lustrzane

Witajcie,

film Student z Pragi z 1913 roku, jest prawdopodobnie pierwszym pełnometrażowym filmem grozy. Był autorskim dziełem Paula Wagnera, aktora teatralnego, a później ważnej osobistości w dziejach filmu niemieckiego, który zapoczątkował ważny gatunek niemieckiej kinematografii – Marchenfilme – filmy oparte na baśniach, mające korzenie w epoce romantyzmu.

Scenarzystą filmu był znany wówczas pisarz fantastyczny – Hanns Heizn Ewers, który w trakcie I wojny światowej, był uwikłany w szpiegostwo na rzecz Niemiec, a w trakcie okresu III Rzeszy był ogromnym zwolennikiem Hitlera.

Film opowiada o czarowniku Scapinellim, który proponuje Balduinowi zawarcie szatańskiego paktu, na mocy którego w zamian za pieniądze i zaszczyty wejdzie w posiadanie lustrzanego odbicia młodzieńca. Miłość do pięknej hrabianki sprawia, że ubogi student bez zastanowienia przystaje na ten niezwykły układ. Po dokonaniu wymiany Balduin postanawia spotkać się z ukochaną. Nie wie, że ich romantyczną schadzkę obserwuje Cyganka, która natychmiast zawiadamia narzeczonego dziewczyny. Student staje przed widmem pojedynku. Na prośbę hrabiego gotów jest zrezygnować z gratyfikacji, jednak wówczas w drogę wchodzi mu jego sobowtór…

Film jak na ówczesne czasy, był niezwykle nowatorski. Podziw budziły sceny, w których student i sobowtór (obaj grani przez Paula Wagnera) stoją na przeciw siebie w jednej scenie, kadrze.

W filmie rzeczywiście wyczuwa się ogromną dawkę mistycyzmu. Warto go obejrzeć, choćby dlatego.

Opublikowano film | Otagowano , , , | Skomentuj

Frankenstein po raz pierwszy

Witajcie,

wielu z nas, oczywiście, zna historię demonicznego naukowca Frankensteina i jego potwora. Powieść została napisana przez Mary Shelley w 1818 roku (była prekursorką powieści gotyckiej, grozy). Autorka miała wtedy zaledwie 19 lat.

Na pewno nie spodziewała się, że odniesie tak wielki sukces, a sto lat po jej wydaniu, doczeka się mnóstwa ekranizacji filmowych. Dźwiękowych jak i niemych.

Pierwszą próbą (moim zdaniem) udaną, był Frankenstein z 1910 roku, stworzony w studiu Edisona. Dzisiaj zapewne nie przeraża tak jak wtedy, ale nie można odmówić mu nowatorskości. Pamiętam jak pierwszy raz sama go obejrzałam. Byłam pod wielkim wrażeniem technik montażowych. Choć film jest krótkometrażowy, scena tworzenia potwora, zostanie z nami na długo.

Opublikowano film | Otagowano , , | Skomentuj

Zagłada przyszłości

Wokół filmu Metropolis Fritza Langa, narosło wiele legend, różne źródła podają inne daty, bądź fakty. Starałam się je porównać i mam nadzieję, że coś z tego wyjdzie.

Film wszedł na ekrany w sezonie 1926/27 (nie została jasno określona data, jednak występuje albo rok 1926, albo 1927), który opowiadał o ludzkości, która jest podzielona na dwie grupy: myślicieli, którzy stwarzają plany (ale nie wiedzą jak wszystko działa), oraz robotników, którzy wytwarzają (ale nie mają żadnej wizji). Są od siebie kompletnie odseparowani, ale razem tworzą jednak całość. Jeden człowiek z grupy myślicieli ośmiela się odwiedzić podziemia, gdzie robotnicy wykonują trudną pracę. Jest bardzo zdziwiony tym, co zobaczył…

Film obecnie jest uznawany za jeden z najważniejszych filmów w historii kina. Ta antyutopia, jednak nie miała wielkiego powodzenia. Przez ogromną inflację, koszty włożone w ten film (a suma na ówczesne czasy była zawrotna – ok. 5 milionów marek). przewyższały przychód. Mimo tego, film odniósł sukces w Niemczech.

Zaliczany zostaje jednocześnie do niemieckiego ekspresjonizmu, jak i do gatunku fantastyczno-naukowego. Obecnie wielu badaczy, doszukuje się w nim zapowiedzi nazizmu, jednak moim zdaniem ta historia ma zdecydowanie bardziej powszechne korzenie.

Znalazłam wiele negatywnych opinii na temat gry aktorskiej, zgadzam się z nimi, gdyż, jak na mój gust, jest zbyt pompatyczna, jednak można to złożyć na specyfikę kina niemego (chociaż, jak wiadomo, nie odnosi się to do wszystkich aktorów). Zachwyciła mnie natomiast postać Marii (dobrej jak i złej). Utożsamiana z Dziewicą Maryją i Marią Magdaleną. Matką i prostytutką. Bardzo zafascynowała mnie jej postać, niestety niewiele filmów zachowało się z jej udziałem.

Zachęcam szczerze do obejrzenia tego filmu, słyszałam opinię, że jest ciężki i nudny, ale jednak zmienia coś w postrzeganiu świata i zachwyca swoim bogactwem.

Opublikowano film | Otagowano , , | 1 komentarz

Służąca, czyli mowa o braku pewności siebie

Miałam ogromny problem z tym filmem. Nie potrafiłam znaleźć żadnej informacji na jego temat. Ani na stronach w języku angielskim, ani (tym bardziej) w języku polskim. Dlatego, że lubię, gdy wiem coś na temat obrazu, który będę oglądała, ten film długo czekał na swoją kolej.

Opowiada on o Pannie Lulu, która mieszka wraz z siostrą i jej rodziną, która traktuje ją jak służącą. Do szwagra przyjeżdża brat, który zakochuje się w głównej bohaterce. Biorą ślub, jednak mężczyzna ma już żonę. Skruszona wraca do domu, jednak pojawia się jeszcze jeden mężczyzna w jej życiu.

Nie wiedzieć czemu film na filmwebie nosi tytuł Panna Molly Bryant, kiedy w oryginale jest to po prostu Miss Lulu Bett. Film wciągnął mnie od pierwszych scen, tego typu filmy kojarzą mi się z epoką pozytywizmu w literaturze (którą uwielbiam). Film ma ciekawą akcję, główna bohaterka jest wspaniała. Film bardzo mnie zachwycił, dlatego z czystym sumieniem mogę go, wszystkim polecić.

Opublikowano film | Otagowano , , | Skomentuj

Mowa o poświęceniu

Jak bardzo dobrze wiecie, uwielbiam Lillian Gish, dlatego dzisiaj będzie o niej, po raz kolejny, mowa na blogu. A stanie się tak za sprawą filmu Prawdziwe serce Susie (True heart Susie). Film opowiada historię Susie, prostej dobra dziewczyny, która zakochała się w synie sąsiadów, Williamie. Bardzo w niego wierzy i poświęca się dla jego własnych ambicji. Kiedy mężczyzna odnosi sukces bohatera uświadamia sobie, że odrzuciła wszystkie swoje marzenia, nie zyskując nic w zamian.

Historia z jednej strony jest bardzo smutna, jednak z drugiej, patrząc na starania dziewczyny, by William zwrócił na nią, w końcu, uwagę, bywają komiczne. Dobrze wiecie, że Lillian nigdy nie zawodzi, tak samo było i tym razem. Wspaniała historia o poświęceniu, ideałach, odrzuceniu i miłości.

Opublikowano film, ludzie filmu | Otagowano , , , , | Skomentuj